Mamy kolejne ogłoszenie, więc na chwilę odłóżcie to, co robicie. Julia Ducournau, czyli reżyserka, po której filmach niektórzy potrzebują terapii, ma nowe dzieło. A my mamy do niego prawa.
Jej najnowszy film ALPHA trafi do polskich kin dzięki Velvet Spoon. Kiedy? Ujawnienie dokładnej daty przed nami, ale celujemy w pierwszy kwartał 2026 roku. Będziecie mieli trochę czasu, żeby się psychicznie nastawić.
Jeśli oglądaliście MIĘSO i TITANE, to wiecie, czego się spodziewać. A raczej wiecie, że nie wiecie, czego się spodziewać. Ducournau znów robi swoje – jej ALPHA już zdążyła narobić zamieszania na światowych festiwalach. Jedni wychodzą z seansu, inni biją brawa na stojąco. Recenzenci prześcigają się w szufladkowaniu: body horror, dramat psychologiczny, mroczny romans.
Czyli dokładnie to kino, którym lubimy się zajmować.
O czym jest film? Alpha, 13-latka z problemami jest wychowywana tylko przez matkę. Ich świat rozpada się w dniu, w którym dziewczyna wraca ze szkoły z tatuażem na ramieniu. To też historia o przekraczaniu granic, władzy i rzeczach, o których dżentelmeni nie rozmawiają przy stole. To film, który polaryzuje, wprawia w dyskomfort i zostaje pod skórą na długo po seansie.
Tak, jesteśmy z tego dumni. Ktoś musi wprowadzać takie filmy do kin.
Czekajcie na konkretną datę. I przygotujcie nerwy.