09/10/2025
Źródło: ....
Jego książka, “Elektroniczny bandyta. Rynek wideo w Polsce okresu transformacji” (wydawnictwo słowo/obraz terytoria), to gruba rozkmina nad czasami, gdy kina zamieniano na sklepy z dywanami, a bogiem był magnetowid. To opowieść o złotej erze VHS, gdy na każdym rogu wyrastała wypożyczalnia, a sprytni goście w skórzanych kurtkach zalewali rynek setkami filmów z Rambo, Chuckiem Norrisem i innymi idolami ze „zgniłego Zachodu”.
Fortuna bez znieczulenia opisuje ten dziki rynek – przyspieszony kurs kapitalizmu, w którym biznes częściej przypominał gangsterkę, a interesy robiło się w walizkach. Jeśli myśleliście, że prowadzenie festiwalu filmowego to szaleństwo, poczytajcie, jak wyglądało budowanie rynku wideo od zera w kraju, który dopiero uczył się, o co w tym wszystkim chodzi.
W skrócie: to historia o tym, jak kasety wideo ukształtowały gust całego pokolenia. Czyli także nasz. A co za tym idzie – pewnie również wasz.
Książka jest już w dobrych księgarniach i online. Szukajcie, kupujcie, czytajcie. Potem możecie przyjść na Octopusa i udawać, że znacie się na rzeczy.
Źródło: ....