Jesteśmy dystrybutorem, ale nie takim od wielkich blockbusterów i bezpiecznych komedii. Interesuje nas kino, które ma charakter. Filmy, po których trzeba chwilę posiedzieć w ciszy, albo takie, o których gada się do późnej nocy. Tytuły, które łączą gatunkową jazdę z autorską wizją, często w proporcjach, które przyprawiają o zawrót głowy. 

I nie, to nie jest przypadkowa zbieranina. Każdy film w naszym katalogu to wynik długich poszukiwań, setek obejrzanych tytułów i wewnętrznych kłótni. Precyzyjna selekcja. Okazuje się, że w tym szaleństwie nie jesteśmy sami, a na nasze filmy przychodzą tłumy.

Ale dystrybucja to nie wszystko.

Raz w roku nasze szaleństwo przybiera formę Octopus Film Festival – festiwalu szalonego kina gatunkowego w Gdańsku, gdzie przez kilka dni żyjemy tym, co kochamy najbardziej.

A kiedy dopada nas nostalgia za analogowym szumem i urokiem źle nagranych kaset, zerkamy na nasz siostrzany projekt,VHS Hell.

Do tego dochodzą dziesiątki innych projektów filmowych i festiwali w całej Polsce, w które z lubością wsadzamy swoje nosy.

Co łączy te wszystkie działania? Przekonanie, że kino ma przede wszystkim wzbudzać emocje. Ekscytować, intrygować, czasem wkurzać, ale nigdy nie pozostawiać obojętnym.

Pokazujemy filmy, które sami chcielibyśmy zobaczyć w kinie.